wnet2008-12, magazyn internet webmaster warsztaty

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
W numerze 12/2008
Memiary – pamiętaj każdy dzień
Memiary
(
www.memiary.com
) to serwis prosty i użyteczny, nie wymagający od nas żadnych szczególnych
umiejętności. W opisie przeczytamy, że pomysł
Memiary
powstał w głowie Sida Yadava w deszczowy, sobotni
wieczór. Sid nie odznacza się dobrą pamięcią a chciałby jednak pamiętać, co robił np. w pierwszy dzień wiosny.
Ponieważ do takich celów niezbyt nadają się serwisy typu Twitter czy kalendarze z listami „do zrobienia”,
a pamiętniki Sid uznał za dobre dla 10-latków, w październiku 2008 roku powstał
Memiary.
Memiary – pamiętaj każdy dzień .............1
Ciekawostki z sieci..........................2
Tumblr – blogowanie proste i przyjemne . . . . . .3
Blog wideo w 12 sekund ....................5
Drukowanie stron z przeglądarki .............6
Narzędzia do pracy grupowej ................8
G.H.O.S.T. - nie bój się wirtualizacji...........10
Nowe i najnowsze - wyszukiwanie
klipów wideo.............................13
Podstawy obróbki zdjęć – IrfanView .........15
Podstawy graiki – GIMP . . . . . . . . . . . . . . . . . . .17
Oosah – pojemny i przyjazny ...............19
Odkładamy czytanie na potem . . . . . . . . . . . . . .21
Wiedzieć wszystko – czyli źródła informacji . . .23
NOWOŚCI - Helion.........................25
Jak zacząć?
Na stronie głównej wpisujemy nasz adres emailowy
lub nazwę, pod jaką chcemy igurować w serwisie
i klikamy
Sign up/sign in
(rys 1).
Następnie wpisujemy nasze hasło i klikamy
Done
.
Widzimy komunikat
Success!
Nie osiadamy na laurach
– klikamy
Proceed-->
Koniec przygotowań – widzimy prostą stronę z datą
i zachęcającym
What did you do on this day?
A poniżej – pięć okienek zachęcających do wpisania
ważnych wydarzeń danego dnia.
Wpisujemy kilka słów (rys 2).
Możemy w każdym polu wpisać do 160 znaków.
Po prawej stronie każdej z pięciu linii mamy
zielonego”ptaszka” - klikamy, wpis wydarzenia został
zrobiony.
Zamiast „ptaszka” pojawia się
edit.
Redaguje zespół
Każdy wpis możemy w dowolnej chwili edytować –
zmienić lub usunąć (czerwony krzyżyk). Ostatecznie są
to NASZE wpisy.
Wydawnictwo Helion
Gliwice 2008
Przyjrzyjmy się stronie.
Na górze mamy dni tygodnia – kliknięcie przenosi nas
do wpisu np. z piątku.
Na dole – rozwijana lista z datami, spełniająca to samo
zadanie.
A tuż powyżej – możliwość przełączenia do widoku
wpisów z całego tygodnia, miesiąca czy roku.
MaGazyn bezpłatny
2
Wydawnictwo HELION
w.Net: grudzień 2008
Ciekawostki z sieci
Muin
(
to ciekawy
serwis muzyczny – na podstawie podanej przez
nas nazwy utworu lub nazwiska wykonawcy
wyszukuje utwory brzmiące podobnie – a robi to
korzystając z bazy prawie 4 milionów utworów
oraz algorytmu opracowanego przez Instytut
Fraunhofera. Znalezionych utworów możemy
posłuchać,
Muin
podaje nam również stopień
zgodności ze wzorcem.
www.bloglovin.com/

Bloglovin
, jak sama
nazwa wskazuje, to serwis dla miłośników blogów
– dokładniej mówiąc: czytania blogów. Prosty
interfejs zachęca do korzystania – wpisujemy
adresy ulubionych blogów i czytamy w serwisie lub
otrzymujemy codzienną porcję wiedzy e-mailem
– korzystam z tej właśnie formy.
www.kakophone.com/EN/kakoPhoneMain.php
– czasem spotyka się w sieci takie zakręcone
serwisy.
Kakophone
służy nominalnie do
komponowania dzwonków na komórkę. Całość
jest mocno losowa, chociaż mamy wpływ na styl
czy tempo powstających kompozycji – podobno
są niepowtarzalne. Trzeba przyznać, że wychodzą
całkiem zgrabne utworki.
www.kakomessenger.com/index.html

Kakomessenger
to serwis jeszcze bardziej
zakręcony, ale bardzo efektowny. Służy do
przekazywania wiadomości. Na stronce
serwisu wybieramy osobę posłańca (do wyboru

Humprey
lub
Gina
)
i wpisujemy krótką
wiadomość – może być wierszyk, ale serwis
niestety nie obsługuje polskich liter. Chwilę trwa
synteza dźwięku i nasza wiadomość zostanie
odśpiewana przez posłańca – to trzeba zobaczyć...
Link do wiadomości możemy przesłać znajomemu.
www.hidemyfoot.com
– serwis pełniący
funkcję serwera proxy. Mówiąc po ludzku – za
pośrednictwem
Hide My Foot
łączymy się z innym
serwisem, lecz z jakim – to trudno wyśledzić
osobom postronnym. Jak i po co? Wystarczy
wpisać w oknie
adres serwisu
uważanego przez
nas za niezbędny, a przez administratora sieci
za szkodliwy dla naszej wydajności czy morale
i już za chwilę mamy na ekranie otwartą stronę.
Połączenie idzie przez
Hide My Foot
, dostępne
są dodatkowe opcje: kodowanie URL, strony,
blokowanie lub nie skryptów i „ciasteczek”...
Wszystko szybko i bezproblemowo. Nie pokazujcie
tego wpisu adminom.
www.gazopa.com
– nowa (w fazie prób)
wyszukiwarka zdjęć, irmowana przez Hitachi.
Serwis bardzo ciekawy, wyszukujący PODOBNE
zdjęcia – podobne do przesłanego bądź
wskazanego przez nas, a nawet – podobne do
narysowanego przez nas szkicu. Jest również
wyszukiwanie według nazwy. Z otrzymanych
wyników można wybrać najbardziej odpowiadający
nam obraz i poszukiwanie powtórzyć. Wyniki są
ciekawe, chociaż czasem – zaskakujące.
www.tubechop.com
– bardzo ciekawy serwis.
TubeChop
pozwala znaleźć klip w serwisie
YouTube
, wyciąć wybrany kawałek i przesłać
link do znajomego, czy też zamieścić na stronie.
A wszytko to – w sposób wyjątkowo prosty
i wygodny.
www.timesearch.info
– ciekawa wyszukiwarka
z możliwością wyszukiwania zdarzeń z określonej
dziedziny i określonego przedziału czasu. Została
zrobiona przez ludzi związanych z
HistoryWorld
,
a jej siłą są dostępne przy wynikach wyszukiwania
linki do różnorodnych baz danych.
www.pixolu.de
– kolejna ciekawa wyszukiwarka
graiki, korzystająca z zaawansowanych algorytmów
analizujących treść graiki, ale nie wymagająca od
nas ich zrozumienia. Podobnie jak w przypadku
serwisu
GazoPa
– wyniki nie zawsze odpowiadają
naszym oczekiwaniom. Czyli – jak zawsze...
Wygląda dobrze – no i mamy ikonkę RSS, serwis się
rozwija...(rys 4).
To w zasadzie tyle. Na razie. Wystarczy codziennie
wejść na 2 minuty i wpisać, co ważnego robiliśmy.
W blogu możemy przeczytać, że autor rozważa
dodanie kilku funkcji – między innymi możliwości
zrobienia kopii, dokonywania wpisów przez
telefon czy też dodanie ich do różnych serwisów
społecznościowych. Niewątpliwie podniesie to
atrakcyjność tego sympatycznego serwisu – miejmy
nadzieję, że nie kosztem prostoty obsługi.
Z ostatniej chwili
Dosłownie. 21 listopada Sid Yadav poinformował o zmianach w ustawieniach – możliwe stało się „podłączenie”
Memiary
do naszego konta na
Twitterze
, co pozwala m. in. robić wpisy za pośrednictwem
Twittera
. Inne
nowości – możemy odzyskać zapomniane hasło (trzeba podać nasz adres email), zmienić nasze hasło, dodano
też przypomnienia (Reminders – przypomni, że nic nie zapisaliśmy w danym dniu) oraz rozszerzono możliwość
eksportu plików w formacie .
ics
.
Nie sprawdzałem jeszcze tej ostatniej opcji, ale ponoć
Memiary
współpracuje teraz z Outlook 2007 czy
Kalendarzem Google. Robi się ciekawie... (rys 5, 6, 7)
3
Wydawnictwo HELION
w.Net: grudzień 2008
www.dualpage.com.br
– efektowny serwis – okno
przeglądarki internetowej zostaje podzielone na
dwie części czy też dwa okna, a w każdym z nich
możemy przeglądać inną stronę internetową. Po
co – nie wiem, ale wygląda efektownie. Może
pierwsze próby przełomowej technologii?
www.creativeprooice.com

CreativePro Oice
to zestaw aplikacji do planowania i kontrolowania
przebiegu projektów. Nie znajdziemy tu edytora
tekstu, jest natomiast baza danych klientów, opcje
związane bezpośrednio z zarządzaniem projektem,
moduł inansowy, kalendarz, notes, kalkulator...
A wszystko za darmo i „on line”.
www.allofme.com
– nowy serwis pokazujący
wydarzenia w formie graicznej na osi czasu.
AllofMe
to serwis podobny w zamyśle do
Dipity
, ale jeszcze ładniejszy i nastawiony
na przedstawienie
naszych osobistych
zdarzeń – choć nie tylko. Możemy też obejrzeć
przebieg kariery zespołów muzycznych czy
rozwój produktów irmy Apple – a nawet – na
równoległych osiach czasu – porównać te
zdarzenia. My do szkoły – a Apple wypuszcza
Lisę... Efektowna rzecz.
www.antipodr.com
– pomysł prosty jak
południk; wpisujemy nasze miejsce zamieszkania
(może być nazwa miasta – usługa korzysta
z Google Maps) i na mapce widzimy położenie
dwóch miejsc – naszego i położonego po
przeciwnej stronie kuli ziemskiej. Po co? Nie
wiadomo – ale ciekawe.
www.123people.com
– wyszukiwarka ludzi,
dostosowana do epoki WEB 2.0. Przeszukuje
takie serwisy, jak MySpace, Facebook, Google
czy Flickr, poza tym blogi, Wikipedię.... Dużo
informacji znajdziemy pod warunkiem,
że szukana osoba aktywnie uczestniczy
w sieciowym życiu.

Write or Die
to edytor tekstów – edytor online.
Przeznaczony dla osób, które mają do napisania
pilny tekst – dlatego się zainteresowałem. Na
wstępie ustawiamy ilość słów, które musimy
napisać, oraz tryb działania programu – od
Gentle
Mode
aż do
Electric Shock mode
. Piszemy,
a edytor liczy napisane słowa i upływający
czas. Jeżeli spróbujemy się lenić i zrobimy
sobie przerwę w pisaniu, już po kilkunastu
sekundach zostaniemy zdopingowani zmianą
koloru ekranu oraz efektami dźwiękowymi.
Raczej przeraźliwymi. Moim zdaniem – diabelski
wynalazek, ale znam osobę która uznała edytor za
bardzo użyteczny.
www.joongel.com
– estetyczna i praktyczna meta
wyszukiwarka z możliwością określenia zakresu
wyszukiwania. Brzmi to groźnie, ale
Joongel
jest
prosty w użyciu – takie były zresztą cele twórców
serwisu.
oferuje nam
przeprowadzenie w prosty sposób
wideokonferencji przy wykorzystaniu coraz
popularniejszych kamerek internetowych.
Wystarczy wejść na stronę serwisu, skopiować
otrzymany adres URL i przesłać osobie, z którą
chcemy pogadać. Na stronie mamy dwa obrazy
z kamer i tekstowy czat.

Popacular
wyszukuje
strony najczęściej dodawane do serwisu
Delicious
i porządkuje je pod względem
popularności. Dodatkowo – możemy obejrzeć
zestawienia z ostatniej godziny, 8 godzin,
dnia, tygodnia, miesiąca i „all time”. Wiemy
więc, co ciekawego ludzie znaleźli ostatnio
w internecie.
– prosty serwis,
pozwalający znaleźć i słuchać muzyki z ogromnych
zasobów serwisu YouTube. Tylko słuchać – ale za to
szybko i bez logowania czy instalacji czegokolwiek.
Można tworzyć listy utworów.
tumblr – blogowanie proste i przyjemne
Piszę od pewnego czasu blog o tematyce komputerowej – kilka wpisów w tygodniu, nowinki i ciekawostki. Ale
czasem chciałbym „wrzucić do sieci” coś innego, ciekawe zdjęcie, przebojowy klip czy kilka zdań na luźny temat.
A może chcecie czasem napisać coś od siebie – pozdrowić polityków, wrzucić zdjęcie z wakacji , a ukochanej/emu
zadedykować nowy klip z YouTube? Do takich celów dobry jest właśnie
Tumblr
.
Cóż to jest Tumblr?
Dwa zdania teorii. Wśród licznych serwisów,
służących do sygnalizowania naszej obecności w sieci
i przedstawienia swojego zdania, obok zwykłych
blogów mówi się o miniblogach i mikroblogach.
Mikroblogiem jest np. słynny
Twitter
(długość
wpisywanego tekstu ograniczona do 140 znaków),
a miniblogiem –
Tumblr
. (rys 1)
Jak zostać użytkownikiem?
1. Wchodzimy na
www.tumblr.com
,
2. na górze strony widzimy zachęcający napis:
Sign
up in 10 seconds
. W 10 sekund? Zapewne bzdura
reklamowa, ale spróbujmy – klikamy,
3. jak na zakładanie nowego konta, okno wygląda
zachęcająco – wpisujemy nasz adres email,
wymyślamy hasło i pierwszą część adresu email,
który będziemy mieli w serwisie.
10 sekund to przesada – chyba, że hasło mamy już
obmyślone, ale w 20 sekund da się to zrobić .
4. Klikamy
Sign up and start posting!
i....
5. Welcome to Tumblr!
Mamy już konto w serwisie oraz własny adres email.
Przed nami – estetyczna strona z dużymi ikonami.
Bez czytania tekstu pomocy widzimy, że można dodać
tekst, zdjęcie, cytat, link, chat, plik audio lub wideo
(rys 3). Wita nas Lindsey i zachęca do wykonania
pierwszego wpisu. Czemu nie – chcemy przecież
zaistnieć w sieci...
1. Klikamy
uploading a photo
lub ikonę z podpisem
Photo
,
2. Klikamy
Przeglądaj
przy okienku pod napisem
Photo
,
3. Wybieramy zdjęcie z dysku naszego komputera i klikamy
Otwórz
.
Zdjęcie może być w formacie JPEG, GIF, PNG lub BMP, o wielkości do 10 MB.
4. Poniżej widzimy okno prostego edytora – możemy dodać podpis do zdjęcia (rys 4).
5. Dociekliwi klikną oczywiście strzałkę
przy
Advancet option
.
Możemy tu m.in. ustalić, czy wpis ma
być widoczny dla każdego, kto wejdzie
na nasz mini blog, czy też – tylko dla
nas. Domyślnie – widzą wszyscy.
Jeśli chcemy – wpisujemy datę
publikacji wpisu (domyślnie –
teraz
)
oraz tagi ułatwiające późniejsze
odnalezienie danego wpisu.
6. Opcja
Preview
– sprawdzamy, jak
wpis będzie wyglądał. Jeżeli jest
dobrze – klikamy
Create post.
Pierwszy wpis gotowy (rys 5) – jest
dostępny pod wybranym przez nas
adresem (
),
 4
Wydawnictwo HELION
w.Net: grudzień 2008
www.catchyoutube.com

CatchYouTube
to z kolei serwis do wygodnego ściągania
plików z YouTube. W dodatku – w wybranym
formacie. Wystarczy w okienko serwisu wkleić
URL pliku podany przez YouTube, wybrać
format pliku wynikowego (do wyboru:.
MPG,.
MOV,.FLV,.DVD
, stosowane w telefonach
komórkowych.
MP4
i.
3GP
, a także – jeżeli
życzymy sobie tylko dźwięk –
.MP3
i
.WAV)
i po chwili na wykonanie konwersji serwis
jest gotów do przesyłania pliku.
Podobną do
Ubiqq
usługę oferuje od
niedawna Google (Google Chat w poczcie
Gmail). Ze strony
videochat
należy ściągnąć i zainstalować
dodatek – po instalacji przy naszym
„kontakcie” pojawi się ikonka kamery
– i możemy rozmawiać z innymi podobnie
oznaczonymi osobami z listy kontaktów.
Obraz i dźwięk są na wysokim poziomie
– pod warunkiem, że mamy niezłe łącze. Jak
wynika z doświadczeń, łącze poniżej 256 kb
może nam zapewnić pokaz slajdów.
to ciekawy
serwis dla miłośników starych zdjęć. Można
przesłać zdjęcie do serwisu i umiejscowić je
na mapie irmowanej przez Google – łącznie
z datą powstania, pochodzeniem i dowolnym
opisem. Zdjęcia Londynu z przełomu wieków
są pasjonujące, ale jest też dużo zdjęć
Warszawy. Przeglądanie ułatwia prosta
wyszukiwarka – można określić zakres dat
powstania szukanych zdjęć.
www.tabbloid.com
– kolejny serwis
dostarczający nam wiadomości opublikowane
na wybranych przez nas blogach – tym razem
w formie PDF-a. Możemy zadysponować
przesyłanie wiadomości o dowolnej godzinie,
w dowolne dni – na przykład w sobotę
rano, do przeczytania przy porannej
kawie. Niestety, wiadomość przyjdzie bez
„obrazków”.
launched/read-it-later
– pod tym adresem
znajdziemy dodatek do przeglądarki Firefoks

Read It Later
. Po zainstalowaniu na pasku
adresowym przeglądarki pojawi „ptaszek”.
Przeglądamy ciekawą stronę, klikamy
„ptaszka” który zmienia kolor i strona zostaje
zapamiętana – możemy ją przejrzeć później.
Kliknięcie na ikonę dodatku rozwija listę
„zapamiętanych na później” stron, można też
stronę oznaczyć jako przeczytaną.
www.letmegooglethatforyou.com
– prosta
i pomysłowa usługa dla osób dręczonych
przez innych pytaniami, które wystarczy
„wpisać” w Google. Szukany termin
wpisujemy w okno serwisu i otrzymujemy
link, który przesyłamy leniwemu pytającemu.
Po kliknięciu zobaczy dokładny instruktaż
korzystania z Google wraz z komentarzem.
Przydatne...
php

Brute Force Calculator
to prosty
kalkulator, szacujący odporność naszego
hasła na złamanie metodą
brute force
(czyli metodą polegającą na próbowaniu
wszystkich możliwych kombinacji). Zaleta
– nie podajemy naszego hasła, tylko ilość
małych liter, dużych, znaków specjalnych itd.
www.techcult.com/the-150-best-online-
lash-games
– pod tym adresem znajdziemy
coś na długie zimowe wieczory – ogromny
wybór gier – a raczej linków do gier
online. Każda gra – ze „screenem” i krótkim
opisem. Są to na ogół proste gry, łącznie
z absolutnymi klasykami –
Tetris
,
Frogger
,
Space Invaders
,
Pacman
– jest nawet
PONG
.
Nie trzeba nic instalować, logować się ani
– na ogół – czytać długich instrukcji.
Lindsey chwali...
I zachęca do dalszych wpisów.
Tumblr
wygląda prosto i – po ostatnich zmianach
interfejsu – bardzo przyjaźnie.
Ma spore możliwości, również w zakresie zmiany
wyglądu i dostosowania całości do naszych gustów.
• – tutaj dodamy lub zmienimy nazwę
naszego miniblogu. Wpiszmy „
moje zdanie
” jako
tytuł, a w oknie
Description
– „
czyli moje opinie
na różne tematy
”.
Osoby bardziej zaznajomione z HTML mogą wkleić przydatny kod czy widget. Poniżej – opcja wstawienia
naszego zdjęcia do blogu. (rys 6)
Spróbujmy go nieco pozmieniać.
Przechodzimy do
dashboard
– swego rodzaju tablicy
rozdzielczej – i klikamy na
Customize
. Widzimy
przykładową stronkę
Tumblr
, a na górnej belce pięć
pozycji menu:
Info
,
Theme
,
Appearance
,
Feeds
i
Advanced
.
Za ich pośrednictwem możemy w prosty sposób
zmienić wygląd naszej strony, ale też – całkiem
przemeblować układ.
Info
• – czyli kilkanaście „tematów”, inaczej mówiąc – wzorów wyglądu blogu. Wybieramy według
osobistych upodobań – od minimalistycznego, po bardziej rozbudowane.
Wystarczy kliknąć
Apply theme
i wygląd naszej stronki się zmieni. (rys 7)
Dodam, że możemy również użyć opcji
Use custom HTML
– otworzy się okno, w którym widzimy kod HTML strony
i możemy dokonywać edycji, obserwując zmiany wyglądu strony – lub wkleić gotowy kod udostępniony w sieci.
Początkującym zalecam ostrożne „grzebanie”, chociaż nieszczęścia nie będzie – jest opcja
Disable custom HTML...
• – temat tematem, ale jeżeli nie
odpowiada nam zestaw kolorów – możemy
zmienić kolor każdego elementu na ekranie.
Robimy to w bardzo prosty sposób – wybieramy
któryś element z listy (np. Background color)
i klikamy na kolorowy prostokąt. Pojawi się
okno wyboru koloru – najprościej wybrać kolor
z pionowego paska z suwakiem, dokładniej –
przesuwając okrągły wskaźnik po prostokącie
(aktualny kolor widoczny na pasku po prawej
stronie) i zamknąć okno klikając na krzyżyk.
• - przyda nam się, jeżeli chcemy importować automatycznie treść z kanału RSS lub z któregoś
z serwisów typu Twitter, Digg, Vimeo itp. Powiemy o tym kilka słów trochę później.
Advanced
• – czyli zaawansowane opcje. Zgromadzono tu opcje, których nawet nie musimy znać i używać
– ale jeżeli mamy ochotę... Wolna wola.
A więc – ustawienie strefy czasowej, dodanie własnego kodu CSS, ustawienie sposobu otwierania linków,
ilość wyświetlanych wpisów na stronie, sposobu wyszukiwania, informowania serwisów o naszych
nowych wpisach itd.
Kiedy już pozmieniamy, co trzeba i jesteśmy zadowoleni, klikamy na
SAVE CHANGES
i zmiany zostaną zapisane.
Theme
Appearance
Jeżeli nowe kolory nie spodobają się nam – na dole okna
Appearance
jest opcja
Reset default colors –
wystarczy kliknąć i potwierdzić
OK
.(rys 8)
Feed
5
Wydawnictwo HELION
w.Net: grudzień 2008
W każdej chwili możemy wrócić do
dashboard
i dokonać nowych zmian albo przywrócić pierwotny wygląd.
Podsumowując - sprawy przedstawiają się tak:
Tumblr
jest przyjaznym i prostym serwisem, w którym błyskawicznie możemy założyć nowy miniblog i dokonywać wpisów,
zamieszczać zdjęcia, ilmy, nagrania.
Jeżeli mamy ochotę i trochę umiejętności – można serwis w znacznym stopniu
zmienić.
Na stronie głównej kliknijmy opcję
Explore
(rys 9)– wystarczy kliknąć w wybrany
obrazek i zobaczymy, jak wyglądają wpisy innych użytkowników.
Przy okazji dowiemy się, że
Tumblr
jest dość popularny – „
204,350 new posts today

to komunikat robiący wrażenie.
Mimo pozornej prostoty
Tumblr
ma dużo ciekawych możliwości.
Przykład wykorzystania? Znany blog
Antyweb
swoje wpisy zamieszcza m. in. w tym
Trzeba przyznać, że czyta się całkiem wygodnie, jest archiwum, wyszukiwarka, RSS –
wszystko co trzeba...
blog wideo w 12 sekund
Świat kręci się coraz szybciej.
Internet jest świetnym miejscem do komunikacji, ale wiadomości wysyłane pocztą email nie zawsze są najlepszym środkiem przekazu. Otworzyć program pocztowy, napisać
wiadomość, wstawić temat, adres, ewentualne załączniki... A świat coraz szybciej... Powstają serwisy typu
Twitter
– bardzo popularny w niektórych środowiskach.
Twitter
umożliwia wysłanie do znajomych krótkiego komunikatu tekstowego, o długości do 140 znaków. Po prostu piszemy co nas w tej chwili zainteresowało, zdenerwowało czy też co się
wokół nas dzieje.
Twitter
powstał w 2006 roku, ale już zdążył dorobić się wielu fanów, artykułów, komentarzy oraz ... naśladowców.
12seconds
(
)
to coś jeszcze nowszego – serwis jest w fazie
prywatna alfa
, co oznacza, że jest w trakcie prób i zmian, a do korzystania z niego potrzebne jest
zaproszenie.
Dlaczego o nim piszę? Z kilku powodów:
12seconds
jest prosty i przyjazny (lubimy takie), dostępne funkcje – atrakcyjne, a zaproszenie do korzystania z serwisu łatwo uzyskać.
Poza tym – mówi się o rychłym publicznym starcie serwisu.
To pięknie – ale o co chodzi?
Sprawa jest prosta.
Twitter
pozwala przesłać znajomym i nieznajomym użytkownikom serwisu krótki tekst, a
12seconds
– krótki ilm wideo.
Dokładnie 12 sekund
.
Jak to zrobić?
Wchodzimy na stronę
12seconds.tv
i rozglądamy się.
Główna strona serwisu nie powala urodą, za to jest prosta i szybko się otwiera. (rys 1). W centrum widzimy
okno – jeżeli mamy podłączoną do komputera kamerę,
12seconds
poprosi o zgodę na dostęp do niej.
Zgadzamy się klikając na
Allow
i w oknie widzimy obraz z naszej kamery. Po zalogowaniu w ten właśnie
sposób możemy nagrać nasz pierwszy przekaz.
Poniżej widzimy przesłane przez innych użytkowników nagrania – różne różności. Są nagrania z telefonów
komórkowych (spacer po mieście, kawiarnia, imprezy, zakupy, opowiadanie dowcipów, różne wygłupy) oraz
z kamer internetowych – a co chwila dochodzą nowe i wszystkie mają 12 sekund. (rys 1a)
Czemu tyle? Twórcy serwisu twierdzą, że 12 sekund wystarczy na pokazanie gdzie jesteśmy i wyrażenie swojej
opinii. Próbowałem – mają rację.
Tyle możemy zdziałać bez rejestracji. Do rejestracji potrzebne jest zaproszenie,
które łatwo uzyskać od kogoś, kto jest użytkownikiem, lub bezpośrednio od
12 seconds
.
Wystarczy kliknąć na stronie głównej
request an unvite!
i podać swój adres
email na stronie
Signup
(Get an invite), potem klikamy
submit
. Zaproszenie
dostaniemy mailem. Wchodzimy jeszcze raz na stronę serwisu - po podaniu
kilku danych i utworzeniu konta (możemy podać adres swojej strony,
miejscowość, dodać zdjęcie, a także – swoje dane z Twittera) dostajemy swój
oryginalny adres email w formacie
12+...........@12seconds.tv
.
(rys 2) Na ten
adres przesyłamy nasze nagrania.
[ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • cukierek.xlx.pl
  • © 2009 Po zniszczeniu przeszłości przyszedł czas na budowanie przyszłości. - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates